Nauka elastyczności w świecie niespodzianek

2018-08-22T11:10:39+00:00
Wróć

Osoby z autyzmem preferują rutynę, przewidywalność i powtarzalność. Uporządkowana codzienność nie nudzi ich, a nieprzewidziane zmiany są wręcz stresujące. Żyjemy jednak w świecie, w którym nie zawsze wszystko idzie po naszej myśli – jak uczyć dziecko elastyczności i tolerancji dla nieuniknionych niespodzianek?

Źródło: https://pixabay.com/pl/znak-zapytania-dlaczego-problemu-2123967/ |Pixabay

Planowe niespodzianki

Kiedy dziecko zdobyło umiejętności korzystania z graficznego planu aktywności jego życie zapewne stało się dla niego bardziej zrozumiałe i spokojne. Dzieciaki lubią układać swoje plany i podążać za nimi. Aby nauczyć je akceptowania niespodzianek możemy wprowadzić symbol znaku zapytania, który będzie oznaczał nieznaną aktywność. Jakich zasad warto się trzymać podczas wprowadzania tego symbolu?

  • Na początku niespodzianka powinna oznaczać wyłącznie przyjemne, atrakcyjne dla dziecka zajęcie – na przykład spacer, jazdę na hulajnodze albo robienie sałatki owocowej. Dopiero jak sama koncepcja niespodzianki zostanie zaakceptowana przez dziecko, mogą się pojawić neutralne i mniej atrakcyjne czynności, na przykład sprzątanie.
  • Dbaj o to, żeby dziecko dokładnie wiedziało, kiedy pojawi się niespodzianka. Jeżeli pojawia się zamiast innej czynności dziecko musi wiedzieć, że tamta się nie pojawi.
Źródło: https://www.istockphoto.com/pl/zdj%C4%99cie/boy-talking-with-child-psychotherapist-gm888168466-246403947 | iStock

Elastyczne myślenie

Istnieją różne sposoby, które pomagają rozluźnić niezmienne, ograniczone zasadami myślenie. Twórcze odkrywanie nowych znaczeń i perspektyw budzi się podczas rozwiązywania problemów. Zanim dziecko stanie przed prawdziwymi wyzwaniami życia, potrenuj z nim elastyczne myślenie przy pomocy zabaw.

  • Baw się z dzieckiem w zagadki. Często wymagają one wyjścia poza utarty schemat myślenia, zignorowania zasady i kreatywnego myślenia. Zastanówcie się, co pomaga nam widzieć przez ściany (okna), albo co ma cztery nogi, ale nie biega (stół).
  • Grajcie w skojarzenia. Staraj się wybierać trochę bardziej odległe pojęcia. Kiedy dziecko podaje ciągle jakieś nazwy zwierząt i mówi „żabka” ty możesz powiedzieć „pływanie”. W razie potrzeby przypomnij dziecku, że teraz musi wymyślić skojarzenie do słowa „pływanie”. Dzięki temu nauczy się ono swobodniej przeskakiwać między pojęciami i
  • Ze starszymi dziećmi możecie układać historyjki. Każde z Was mówi po jednym zdaniu, a kolejne kontynuuje opowieść, dopowiadając kolejne zdanie. Twoje dziecko dostrzeże, że chociaż ma już jakąś historię w głowie, to przybiera ona inny kształt przez to, jak ty nią kierujesz.
Źródło: https://pixabay.com/pl/syn-matka-dziecko-nadrz%C4%99dny-m%C5%82ody-388523/ |Pixabay

Elastyczność jako reguła

Ćwiczenie elastyczności dobrze jest wpleść w codzienną rutynę. Dziecko najlepiej się uczy kiedy czuje się bezpiecznie w swoim uporządkowanym świecie. Możecie ustalić, że za każdym razem przed wyjściem do przedszkola należy wykonać jakiś śmieszny ruch albo wydać śmieszny dźwięk.  Rodzic też bierze w tym udział! Codziennie musi być to inny ruch lub dźwięk, więc oboje musicie uruchomić myślenie.

Z cała rodziną możecie zagrać też w drużynową grę, którą osobiście uwielbiam do dzisiaj. Polega ona na wymyślaniu nowych znaczeń dla jednego przedmiotu, na przykład butelki albo ręcznika. Pierwsza drużyna wysyła jednego lub więcej reprezentantów, którzy muszą pomóc przedmiotowi ‘odegrać jego rolę’. Dziecko podbiega do butelki i udaje, że jest ona telefonem, suszarką do włosów, pieskiem, teleskopem, kanapką… Przeciwna drużyna zgaduje, w jaką rolę wcielił się przedmiot. Drużyny zamieniają się, aż skończą im się pomysły. Niektóre dzieciaki tak lubią tą grę, że pomysły nie kończą się godzinami…

Źródło: https://pixabay.com/pl/ch%C5%82opiec-%C5%BC%C3%B3%C5%82w-polska-olbrzym-g%C5%82owy-1627679/ |Pixabay

Nie od razu Rzym zbudowano…

Jakkolwiek interesująco powyższe zabawy mogą brzmieć dla rodzica, dziecko z autyzmem może nie rozumieć ich od razu. Tego typu gry stanowią dla niego szczególne wyzwanie, dlatego trzeba zadbać, by pozostały zabawami, a nie stały się wyczerpującym treningiem. Metoda małych kroczków sprawdza się tu wyśmienicie. Na co dzień warto doceniać wszelkie przejawy elastyczności ze strony dziecka. Dostrzeż, że jest spokojne, kiedy ciotka wpada z niezapowiedzianą wizytą w czasie waszego wspólnego wieczornego czytania albo że z zainteresowaniem bawi się z nowo poznanym psem. Daj dziecku szansę nauczyć się, że nowe i niespodziewane nie zawsze jest złe.